Miłość przyszła z AMOREM:)

Jeden z najpiękniejszych momentów w naszej działalności - ślub naszych Klientów... Niezwykły moment, w którym widzimy, jak nasze wysiłki materializują się w postaci białej sukni, obrączek i szczęśliwych uśmiechów na twarzach tych, których poznaliśmy jako pełnych nadziei, ale też i zwątpienia w swoje szanse na ułożenie sobie życia. Nie czarujmy się - zapis do biura matrymonialnego to dla większości z  Was "ostatnia deska ratunku" (tak określacie to w naszych rozmowach) po wieloletnich samodzielnych poszukiwaniach. I tym większa jest nasza wspólna radość, kiedy nam się udaje... 

Marysia i Jacek - to tym razem szczęśliwa para, która poznała się wiosną zeszłego roku. Panna i kawaler, zdecydowani na założenie rodziny. W przypadku Jacka poszukiwania trwały już dłużej - Marysia zapisała się świeżo do biura. Śmialiśmy się, że Jacek musiał poczekać na swoje przeznaczenie prawie rok...Cierpliwość opłaciła się z nawiązką a para po zaślubinach wyjechała za granicę, gdzie Jacek mieszka od kilku lat.

Będziemy trzymać mocno kciuki, żeby nie opuściła ich szczęśliwa gwiazda i żeby  miłość, która ich połączyła, pomogła im przetrwać wszystkie trudności budowania wspólnego życia na obczyźnie.

Wyświetlony 111 razy

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.